Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego

Kościół Akademicki św. Anny

Krakowskie Przedmieście 68

Zamknij

Zapisz się do newslettera

 *

zapisując się do newslettera akceptujesz regulamin.

* Pole wymagane

Administratorem bazy newslettera jest Duszpasterstwo Akademickie

Zamknij

Jak do nas dojechać?

 

Wpisz adres lub charakterystyczną nazwę

Zamknij

Jak do nas dojechać?

 

Wpisz adres lub charakterystyczną nazwę

Zamknij

Mapa serwisu

Zamknij
Wczytywanie zdjęcia...

Zamknij

W przygotowaniu

Funkcjonalność nie jest jeszcze dostępna.

Zamknij

English version

The English version will be available soon.

"Panie, nasz Boże, daj nam przez święty post zacząć okres pokuty, aby nasze wyrzeczenia umocniły nas do walki ze złym duchem"

 (Kolekta ze Środy Popielcowej) 

Strona główna / Duszpasterstwo Akademickie / Dobre Treści / Czytelnia / Poszukiwanie brakujących kawałków (O rekolekcjach ignacjańskich)

Poszukiwanie brakujących kawałków (O rekolekcjach ignacjańskich)

 

"Niestety, skończyły się...".Tak z sentymentem wspomina minione już ferie zimowe większość studenckiej braci. Dla wielu był to czas długo oczekiwanego odpoczynku, powrotów w rodzinne strony, aby choć przez chwilę pobyć z najbliższymi, dla których często nie mamy zbyt wiele czasu. Wyjątkowo śnieżna zima skłoniła wielu z nas do wyjazdów w góry, aby oddać się "białemu szaleństwu" i nacieszyć oczy malowniczymi pejzażami. Jednym słowem, sposobów na spędzenie wolnego czasu jest mnóstwo, wszystko bowiem zależy od naszych potrzeb i pragnień, a także chęci. Ja wybrałem dość nietypowy sposób " spędzenia wolnego czasu"...rekolekcje ignacjańskie.

Ktoś mógłby powiedzieć; " właściwie po co tam jedziesz? Nie szkoda Ci tak krótkiego wolnego czasu? Tylko marnujesz go na pustelniczy tryb życia, zamiast używać zasłużonych przyjemności, wyrwać się gdzieś i cieszyć się chwilą". Cóż, pewnie że wspaniałą rzeczą jest pobyć z rodziną, z którą dawno się nie widziałeś lub poszusować ze znajomymi na górskich stokach, skąpanych w zimowym słońcu. Ale czasami przychodzi taki moment, ze trzeba oderwać się od otaczającej nas rzeczywistości, szczególnie w naszym zwariowanym i hałaśliwym świecie, aby móc, choć przez chwilę, pobyć i porozmawiać z Bogiem. Nieco dłużej, niż to zwykle czynimy.

Rekolekcje ignacjańskie mają określoną formułę. Jest to czas szczególnej medytacji nad swoim życiem, jego wartością i relacją w odniesieniu do Boga. Kluczem do poszukiwania w sobie odpowiedzi na fundamentalne pytania jest modlitwa lectio divina, czyli, w skrócie, kontemplacja Pisma św. Cykl tychże medytacji, połączonych modlitwą, jest oparty na Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego Loyoli, XVI- wiecznego mistyka, założyciela Towarzystwa Jezusowego. Odpowiednio dobrane fragmenty Starego i Nowego Testamentu są drogowskazem do poszukiwań w modlitwie, motywem przewodnim, po którym kierujemy nasze rozważania. Pomoc stanowi wewnętrzne skupienie, którego najgłębszym wyrazem jest całkowite milczenie i tymczasowe zerwanie kontaktu z otaczającą nas rzeczywistością. Tylko Bóg i ja pozostajemy z moimi myślami, pragnieniami i nadziejami.

Dla kogoś, kto pierwszy raz zetknął się z tego typu formą rekolekcji wydaje się ona bardzo trudna w realizacji. Ta myśl towarzyszyła mi na długo przed odbyciem rekolekcji. Zastanawiałem się, jak poradzę sobie z faktem, iż przez parę dni mam kompletnie odciąć się od radości i trosk życia, nie kontaktować się z najbliższymi. W dodatku to milczenie...

W miarę upływającego czasu pobytu u księży Jezuitów zdałem sobie sprawę, że moje wątpliwości przestały mieć znaczenie. Nagle odkryłem, że milczenie nie jest dopustem Bożym, a doskonałą okazją do wyciszenia wewnętrznego, do skupienia uwagi wyłącznie na Bogu. Pamiętam, ilekroć przychodziłem do kaplicy, tuż przed wejściem była tabliczka z napisem; "Bóg zawsze przychodzi do Ciebie w ciszy". Bardzo mnie to poruszyło, gdyż widziałem po sobie, że tak oczywista, powszechnie ugruntowana prawda staje się rzeczywiście moim udziałem. Dostrzegłem, iż coraz pełniej przychodzi mi uczestniczyć w modlitwie nie tylko jako osoba, która wiecznie prosi, przeprasza, czasami podziękuje Bogu za otrzymane łaski, ale jako osoba, która słucha, stara się nawiązać dialog. Dzięki temu łatwiej jest też uporać się z własnym "ja" i wszelkimi jego problemami. Oczywiście nieocenioną pomocą był kierownik duchowy, którego zadaniem jest towarzyszenie rekolektantowi w jego modlitwie i skupieniu poprzez rozeznawanie jej owoców. Jednak był on tylko pośrednikiem, życzliwym współuczestnikiem w moich rozważaniach. Najważniejsze bowiem były te chwile, kiedy pozostawałem sam z Bogiem i moimi myślami. Czas skupienia i wsłuchiwania się w to, co Stwórca ma mi do powiedzenia, czas odnajdywania siebie samego, poszukiwania odpowiedzi na, z pozoru, proste pytania; " kim jestem?", " kim jest Bóg w moim życiu?", " czy dostrzegam prawdę, iż wszystko, co mnie otacza, Wszechmocny stworzył dla mnie?".

Oczywiście nie ma co spodziewać się cudów w postaci głębokiej przemiany wewnętrznej ( choć i takie rzeczy mają miejsce- miłosierny Bóg może uczynić wszystko, w każdym miejscu i czasie), nie jest to również intencją rekolekcji. Myślę, że sama nazwa - rekolekcje, czyli " pozbieranie" jest sensem skupienia na tej wyjątkowej formie modlitwy. Nikt nie oczekuje od rekolektanta, że po powrocie, nawet z najgłębiej przeżytych rekolekcji, wróci z odmienioną duszą, rozpromieniony, wręcz idealny. Często po powrocie do codziennego trybu życia jest nam jeszcze trudniej odnaleźć się w normalnej rzeczywistości, a na owoce tego świętego czasu trzeba czekać. To trochę tak, jak z rozbitym na drobne kawałki, bardzo cennym naczyniem. Pozbieranie wszystkich rozproszonych kawałków i dopasowanie ich do siebie zajmuje dużo czasu. To, czy z tych kawałków ponownie skleimy naczynie zależy od spoiwa. Tak jest również z nami. Zagubieni w zwariowanej i okrutnej rzeczywistości, często przychodzimy do Boga kompletnie rozbici, szukając w sobie brakujących kawałków do niepowtarzalnej układanki, jaką jesteśmy my sami.

Wystarczy przyjść i próbować kleić to, co zostało rozbite i zaufać. Nie poddawać się, bez względu na efekty. Czasem warto poświecić swój cenny czas na tego typu "odpoczynek". Bowiem czas spędzony z Bogiem i Jemu poświęcony nigdy nie jest czasem straconym...

Łukasz

Najbliższa msza:
2017-03-25 07:30

Godziny sprawowania Mszy Św.

dziś (Piątek):
07:00, 07:30, 15:00, 18:30

Niedziela 2017-03-26:
08:30, 10:00, 12:00, 15:00, 19:00, 21:00

wiecej

Spowiedź:

podczas każdej mszy świętej 

dyżur spowiedniczy od poniedziałku do piątku w godz. 16:00 - 18:00. 

 

 

Adoracja Najświętszego Sakramentu: 

od poniedziałku do piątku w godz. 16:00 - 18:00. 

 


Zobacz nas na faceboooku!

Tam znajdziesz wszystkie galerie zdjęć.

 

   

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie

Wymiana indywidualnego węzła cieplnego o niskiej sprawności i złym stanie technicznym, zaopatrującego w energię cieplną Rektorat Kościoła Akademickiego Św. Anny. Koszt projektu: 250 000 złotych - pożyczka zwrotna.

Przebudowa i rozbudowa sieci kanalizacji na terenie Kościoła św. Anny w Warszawie dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji, w kwocie 507.077,25 zł

Projekt i realizacja: K&K Media Solutions Spółka z o.o.
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2007 - 2014 Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego.

stat4u