Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego

Kościół Akademicki św. Anny

Krakowskie Przedmieście 68

Zamknij

Zapisz się do newslettera

 *

zapisując się do newslettera akceptujesz regulamin.

* Pole wymagane

Administratorem bazy newslettera jest Duszpasterstwo Akademickie

Zamknij

Jak do nas dojechać?

 

Wpisz adres lub charakterystyczną nazwę

Zamknij

Jak do nas dojechać?

 

Wpisz adres lub charakterystyczną nazwę

Zamknij

Mapa serwisu

Zamknij
Wczytywanie zdjęcia...

Zamknij

W przygotowaniu

Funkcjonalność nie jest jeszcze dostępna.

Zamknij

English version

The English version will be available soon.

"Panie, nasz Boże, daj nam przez święty post zacząć okres pokuty, aby nasze wyrzeczenia umocniły nas do walki ze złym duchem"

 (Kolekta ze Środy Popielcowej) 


Jak odnalazłem siebie


Być może niektórzy z Was pamiętają jak tuż przed wakacjami w jednym z numerów Młodzianków dzieliłem się z Wami wrażeniami z mojej wyprawy na odległe Szetlandy. Opowiadałem wtedy o swoich niepowtarzalnych i zupełnie niespodziewanych spotkaniach z Bogiem i ludźmi na tych trochę zapomnianych i odciętych od świata wyspach. Właściwie przez cały ubiegły rok akademicki żyłem "szetlandzkimi" wspomnieniami i wydawało mi się, że nie ma miejsca na świecie, które mogłoby choćby dorównać atmosferze i magii tamtych dni.

Jednak Pan po raz kolejny mnie zaskoczył. Tak pokierował moimi wakacyjnymi planami, że nawet się nie obejrzałem kiedy w połowie czerwca znowu zawitałem na wyspę, ale tym razem była to wyspa, którą, nie bez powodu, jak przekonałem się na własne oczy, nazywa się często "zieloną." Tak, trafiłem do Irlandii - spełniło się w ten sposób jedno z moich marzeń, jeszcze z czasów, kiedy moje podróże ograniczały się do wodzenia palcem po mapie. Lecąc do Dublina miałem w głowie obrazy zielonych łąk, poszarpanych klifów, kamiennych celtyckich krzyży, malowniczych wrzosowisk. O Irlandii myślałem jak o krainie z pogranicza rzeczywistości i baśni, tradycji i legendy. Jak się później okazało, moja trzymiesięczna przygoda nie miała wiele wspólnego z cukierkową, przesłodzoną bajką. Zamiast tego, na całe szczęście, była dla mnie solidną, czasami surową lekcją życia. I choć często byłem uczniem bardzo opornym, to z tej lekcji wyniosłem wielką pewność: Ufność Panu góry przenosi!

Lekcja o której mówię zaczęła się na dobre kiedy z dnia na dzień straciłem pracę, która była źródłem mojego utrzymania w Irlandii. Nagle zawalił się cały wydawałoby się starannie poukładany świat, a ja musiałem zacząć przyspieszony kurs nauki pokory. Następne dwa tygodnie upłynęły mi na niezliczonych rozmowach z pracodawcami, które zawsze kończyły się tak samo: "No dobrze, chłopcze, zostaw życiorys, zadzwonimy do Ciebie." Nie zadzwonił nikt.

Wtedy zrozumiałem, że jest to dla mnie czas próby, próby ufności i wiary. Właśnie tam, z dala od domu, miałem okazję przekonać się na ile tak naprawdę jestem w stanie przestać liczyć na własne siły i po prostu powierzyć swoje życie Temu, któremu wszystko zawdzięczam. Nie będę udawał, że było łatwo - codziennie odbywałem kilka trudnych rozmów z Bogiem, zasypywałem Go mnóstwem pytań i wątpliwości zamiast słuchać, ale każdą taką rozmowę starałem się kończyć jednym zdaniem: "Panie, nie wiem, co dla mnie planujesz, ale ufam, że Ty wiesz najlepiej co jest dla mnie dobre." Bardzo pomogła mi świadomość, że nie muszę już liczyć tylko na siebie, że mam wokół siebie przyjaciół gotowych dodać mi otuchy i tego najlepszego Przyjaciela, który postawił ich na mojej drodze. I tak, wspólnymi siłami, udało nam się pokonać trudności - poszukiwania pracy zakończyły się sukcesem i dzięki temu miałem okazję zjeździć ten cudowny kraj wszerz i wzdłuż, a nawet wybrać się do Kolonii i na czuwaniu z papieżem Benedyktem XVI podziękować Panu za nieustającą opiekę i za tę piękną irlandzką lekcję ufności.

Mówi się, że podróże kształcą. To prawda - w te wakacje przekonałem się o tym w sposób szczególny. Odkryłem, że można podróżować nie tylko do nowych nieznanych miejsc, ale także w głąb siebie. I teraz jestem już pewny, że gdziekolwiek zawędrujemy, nasz Nauczyciel i najlepszy Przewodnik będzie już tam na nas czekał - gotowy wskazać drogę. Takie podróże odmieniają życie. Wystarczy tylko zwolnić trochę kroku i pozwolić Jemu prowadzić.

Tomek

Najbliższa msza:
2017-03-25 07:30

Godziny sprawowania Mszy Św.

dziś (Piątek):
07:00, 07:30, 15:00, 18:30

Niedziela 2017-03-26:
08:30, 10:00, 12:00, 15:00, 19:00, 21:00

wiecej

Spowiedź:

podczas każdej mszy świętej 

dyżur spowiedniczy od poniedziałku do piątku w godz. 16:00 - 18:00. 

 

 

Adoracja Najświętszego Sakramentu: 

od poniedziałku do piątku w godz. 16:00 - 18:00. 

 


Zobacz nas na faceboooku!

Tam znajdziesz wszystkie galerie zdjęć.

 

   

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie

Wymiana indywidualnego węzła cieplnego o niskiej sprawności i złym stanie technicznym, zaopatrującego w energię cieplną Rektorat Kościoła Akademickiego Św. Anny. Koszt projektu: 250 000 złotych - pożyczka zwrotna.

Przebudowa i rozbudowa sieci kanalizacji na terenie Kościoła św. Anny w Warszawie dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, w formie dotacji, w kwocie 507.077,25 zł

Projekt i realizacja: K&K Media Solutions Spółka z o.o.
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2007 - 2014 Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego.

stat4u